Audyt to nie przegląd instalacji

Wielu przedsiębiorców słyszy „audyt bezpieczeństwa” i myśli o wizycie instalatora, który policzy kamery i zaproponuje nowe. To dwie różne rzeczy. Instalator patrzy na sprzęt. Audyt patrzy na to, czy sprzęt, ludzie i procedury działają razem w prawdziwej sytuacji – i gdzie jest najsłabsze ogniwo.

Bardzo często to ogniwo nie ma nic wspólnego z elektroniką: kod do bramy znany kurierom od trzech lat, recepcja, która wpuszcza każdego „serwisanta”, monitoring, którego nikt nie ogląda.

Co obejmuje audyt?

Zakres ustalamy dla konkretnego obiektu, ale zwykle obejmuje:

Jak przebiega audyt krok po kroku

  1. Poufna rozmowa – poznajemy obiekt, powód audytu i Twoje obawy. Ustalamy zakres i warunki.
  2. Rozpoznanie – wizja lokalna (gdy zakres tego wymaga – także po zmroku), rozmowy z personelem, przegląd procedur. Dyskretnie, bez zatrzymywania pracy firmy.
  3. Analiza – porządkujemy ustalenia według poziomu ryzyka.
  4. Raport i omówienie – przechodzimy przez wyniki razem z Tobą.
  5. Kontrola po wdrożeniu – na życzenie wracamy i sprawdzamy, czy zmiany działają w praktyce.

Co dostajesz – raport, który da się wdrożyć

Każde ustalenie ma poziom ryzyka, opis, dowód i konkretną rekomendację. Przykład (fikcyjny):

Zaczynasz od pozycji czerwonych – tych, które naprawdę zmieniają poziom bezpieczeństwa. Bez „listy życzeń” na sto stron.

Kiedy warto zrobić audyt?

Ile to kosztuje i ile trwa?

To zależy od wielkości obiektu i zakresu. Wycenę i termin przedstawiamy po bezpłatnej rozmowie – przed rozpoczęciem prac. Ważne: nie sprzedajemy alarmów ani kamer, więc nasze rekomendacje nie zależą od tego, co mamy w magazynie.

Chcesz sprawdzić zabezpieczenia w praktyce? Audyt można rozszerzyć o kontrolowany test zabezpieczeń – wyłącznie za pisemną zgodą i według ustalonych zasad. Osobno doradzamy też w zakresie monitoringu.

Więcej: Audyt bezpieczeństwa obiektów – zakres, przebieg i rezultaty. Pierwsza rozmowa jest bezpłatna: 606 515 647.